Kilka dni temu szylam dla dzieciątka do przedszkola czapkę - kota, czapka szyta byla z czarnego polaru, różowe uszy i biale oczy, no i wlaśnie z tego bialego polaru zostalo mi dosyć sporo ścinków, żeby się nie zmarnowaly, postanowilam uszyć kolejnego balwana. Jest to chyba najprostszy sposób jaki może być i myślę, że nawet dziecko sobie z nim poradzi :)
Z kawalka polaru wycinamy pasek (wg. uznania, zależy jakiego dużego chcemy balwanka). Pasek skladamy na pól i zszywamy. Z jednej strony robimy fastrygę (jak na zdjęciu).
Następnie tę fastrygę mocno ściągamy i zaplątujemy nitkę, żeby się nie "poluzowalo".

"Przewijamy" na prawą stronę i od góry znowu fastrygujemy.
Lekko nitkę uciągamy.
Wypychamy watą.

Mocno ściągamy nitkę i zaplątujemy. I mamy gotową kulkę. W ten sam sposób robimy jeszcze dwie kulki i zszywamy je jedna na drugą.

I w ten sposób powstal nam balwanek, któremu doklejamy, lub doszywamy oczka, nosek i guziki.
Możemy mu też zalożyć czapeczkę i szalik:)
Mój balwanek zostal ubrany w bialą czapeczkę :)
Extra! Śliczna ozdoba, a jakie mają czapy, do pozazdroszczenia:)
OdpowiedzUsuńWspaniały:)
OdpowiedzUsuń