Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obrazki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obrazki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 lutego 2016

Szydełkowe koniki morskie

Szydełkowe koniki morskie na wstążeczce. Koniki morskie do powieszenia w oknie, albo na ścianie  (zamiast obrazka). Koniki w tęczowych kolorach i nieprzeciętnej ilości :) (Wiem, wiem trochę mnie poniosło, ale po prostu mam za duży wybór kolorów kordonków i nie wiedziałam na który się zdecydować :) A teraz chwalę się :)




                                            Kolory od jasno zielonego do cieniowanego niebieskiego









                                       Kolory od białego do pomarańczowego cieniowanego








                                            Kolory od szarego do fioletowego cieniowanego







                                                              Kolory brązowy i czarny







                                                                  Same cieniowane :)






                                                                    Wszystkie razem :)







I obrazek komunijny, który pokazywałam we wcześniejszych postach. Dokończyłam go już jakiś czas temu, ale za każdym razem jak powstawał nowy post to zapominałam, że jeszcze nie pochwaliłam się ukończonym obrazkiem, no ale na wszystko przychodzi odpowiedni moment, więc oto i on :




Pozdrawiam serdecznie odwiedzających i dziękuję za komentarze pod poprzednim postem :)

sobota, 22 listopada 2014

Obrazek

Gdzieś w sieci zobaczyłam obrazek dziewczynki z pieskiem, tak mi się spodobał, że postanowiłam go wyszyć. Zawsze to taka miła odskocznia od czegoś monotonnego (jak na przykład robienie sweterka brudnozielonego :)





                           Obrazek wyszyty jest trzema nitkami muliny i wykończony koralikami :)

A tutaj jeszcze muszę się pochwalić ostatnim zakupem, może to nic wielkiego, ale jednak kupić TO w pasmanterii w moim mieście dotychczas było niemożliwością, wszystko zmieniło się od kiedy została otwarta nowa pasmanteria, och i ach jakie tam są cuda ... A ta niasamowita rzecz to po prostu plastikowa kanwa, na którą już od dawna chorowałam..., więc zaraz po jej zakupie zabrałam się za wyszywanie, na zdjęciu nawet widać już fragment motywu :)