W ramach "doświadczeń" z afrykańskimi kwiatkami, powstał taki oto mały, kordonkowy miś :)
Nie jest to typowa miniaturka, ale jest zdecydowanie mniejszy od misia włóczkowego, ale kto wie może i dojdę jeszcze do miniaturek :)
Łączna liczba wyświetleń
poniedziałek, 7 listopada 2016
wtorek, 4 października 2016
Skończony...:)
Prezent skończony, nie jest to żadna "nowość", bo z elementów, które pokazywałam we wcześniejszym poście, powstał misiek :) jedyne czym się różni od poprzednich to kolorem :), ale myślę, że osoba, dla której powstał, będzie zadowolona, ponieważ właśnie takie kolory przeważają we wnętrzu Jej domu :)
OTO ON :)
Oprócz misia i pająka dla córeczki jeszcze powstała marchewkogrzechotka dla maleństwa :)
Ot i zagadka afrykańskich kwiatków rozwiązana :) A teraz zbieram siły do kolejnego (s)twora "afrykańskiego", mam oczywiście nadzieję, że się uda, ponieważ problem polega na tym, że nie mam do niego schematu i muszę wszystko rozszyfrować ze zdjęcia, no ale cóż może się uda :)
Pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzających i życzę dużo słoneczka i ciepła w te chłodne dni :)
OTO ON :)
Oprócz misia i pająka dla córeczki jeszcze powstała marchewkogrzechotka dla maleństwa :)
Ot i zagadka afrykańskich kwiatków rozwiązana :) A teraz zbieram siły do kolejnego (s)twora "afrykańskiego", mam oczywiście nadzieję, że się uda, ponieważ problem polega na tym, że nie mam do niego schematu i muszę wszystko rozszyfrować ze zdjęcia, no ale cóż może się uda :)
Pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzających i życzę dużo słoneczka i ciepła w te chłodne dni :)
poniedziałek, 3 października 2016
Pająk...
... skończony, otrzymał oczy i pajęczynę. Wisi w pokoju u córeczki i "straszy" :) Teraz jestem ciekawa reakcji dzieciątka na nowego (s)twora w pokoju :)
Niestety zdjęcia nie oddają jego "brzydoty" :)
Niestety zdjęcia nie oddają jego "brzydoty" :)
sobota, 1 października 2016
Kwiatki i nie tylko :)
Tak, tak oprócz kwiatków afrykańskich powstało coś jeszcze, ale o tym za chwilę, a jak na razie to w końcu udało mi się wykonać wszystkie elementy niezbędne do wykonania prezentu :) Oto one :
Mam nadzieję, że teraz robota pójdzie jak z płatka :)
A tutaj TO co powstawało równolegle z kwiatkami, jest to niespodzianka dla córki :)
Jak widać "miłość" córki do takich paskudztw nadal trwa :) Pająk jeszcze nie jest dokończony, bo jak widać brakuje mu paskudnych oczu, no i oczywiście pajęczyny, ale myślę, że po weekendzie wszystko będzie już gotowe :)
Mam nadzieję, że teraz robota pójdzie jak z płatka :)
A tutaj TO co powstawało równolegle z kwiatkami, jest to niespodzianka dla córki :)
Jak widać "miłość" córki do takich paskudztw nadal trwa :) Pająk jeszcze nie jest dokończony, bo jak widać brakuje mu paskudnych oczu, no i oczywiście pajęczyny, ale myślę, że po weekendzie wszystko będzie już gotowe :)
środa, 21 września 2016
Afrykańczyków ciąg dalszy...
...rzutem na taśmę dalej szaleję z afrykańskimi kwiatkami :) Powstaje kolejne "coś", ale nie napiszę na razie co :) ma to być prezent dla koleżanki, więc jak wiadomo więcej szczegółów zdradzić nie mogę, ale myślę, że wkrótce pokażę całość :)
I JAK NA RAZIE TO TYLKO TYLE, ALBO AŻ TYLE :) POZDRAWIAM :)
I JAK NA RAZIE TO TYLKO TYLE, ALBO AŻ TYLE :) POZDRAWIAM :)
wtorek, 20 września 2016
Żyrafka grzechotka. Afrykańskie kwiatki cd.
Oj dawno mnie tu nie było, a nawet bardzo dawno, ale tak to już jest kiedy w rodzinie pojawia się MALEŃSTWO, wtedy wszystkie sprawy ważne stają się mało ważne, i dla tego blog zszedł na dalszy plan, ale to nie znaczy, że nie powstają nowe twory, są one tylko nieco pomniejszone, żeby pasowały do małych rączek.
Pozdrawiam i życzę dużo słoneczka i ciepłych dni.
Pozdrawiam i życzę dużo słoneczka i ciepłych dni.
wtorek, 5 lipca 2016
Polarowe uszytki i kolejny "afrykańczyk" :)
Polarowe zawieszki w kształcie chmurki i zwisające z niej gwiazdki powstały już jakiś czas temu, ale oczywiście zawsze za mało czasu żeby zrobić im zdjęcia, a jeszcze miej, żeby napisać nowego posta, no ale w końcu się udało:). Chmurki powstały w dwóch wersjach (a w zasadzie gwiazdki zwisające z chmurek). Jedne mają oczka, a drugie kokardki. Oprócz chmurek powstały jeszcze polarowe serduszka, też w dwóch wersjach, niby niczym się nie różnią, bo ozdobione są tak samo z tym, że jedno ma przyssawkę (taką do przyklejenia na gładkiej powierzchni ), a drugie jest na wstążce do zawieszenia. Oprócz uszytków najświeższy "afrykańczyk", Można "powiedzieć" prosto z pod igły, przed chwilą skończony, wypchany, obfotografowany i można się chwalić :)
Serdecznie dziękuję za miłe komentarze pod poprzednim postem :) i życzę samych ciepłych i słonecznych dni :)
Serdecznie dziękuję za miłe komentarze pod poprzednim postem :) i życzę samych ciepłych i słonecznych dni :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


































